Olejowanie włosów średnioporowatych to jeden z najskuteczniejszych sposobów na poprawę ich kondycji, nadanie im blasku i zminimalizowanie problemu puszenia się. Jeśli Twoje włosy są podatne na stylizację, ale jednocześnie bywają suche i niesforne, ten przewodnik pomoże Ci dobrać idealne oleje i techniki, abyś mogła cieszyć się gładkimi i zdrowymi pasmami każdego dnia.
Olejowanie włosów średnioporowatych klucz do gładkich i lśniących pasm
- Włosy średnioporowate to najczęstszy typ, podatny na puszenie i przesuszenie, ale elastyczny.
- Idealne oleje to te jednonienasycone (omega-7, omega-9) o średniej wielkości cząsteczek, np. arganowy, makadamia, ze słodkich migdałów, awokado.
- Olejowanie wykonuj 1-2 razy w tygodniu, trzymając olej na włosach minimum 30 minut.
- Najefektywniejsza metoda to olejowanie na podkład nawilżający (humektantowy).
- Pamiętaj o emulgowaniu oleju odżywką przed myciem, aby łatwo go zmyć i uniknąć obciążenia.
- Niektóre oleje (np. makadamia) świetnie odżywiają również skórę głowy, wspierając wzrost włosów.
Zrozum swoje włosy: jak rozpoznać średnią porowatość
Włosy średnioporowate to, z mojego doświadczenia, najczęściej spotykany typ włosów, zwłaszcza tutaj w Polsce. Charakteryzują się tym, że ich łuski są lekko odchylone od łodygi. To sprawia, że z jednej strony są dość podatne na stylizację łatwo je kręcić czy prostować ale z drugiej, mają wyraźną tendencję do puszenia się, szczególnie w wilgotnym klimacie, oraz do przesuszania. Nie są tak gładkie i lśniące jak włosy niskoporowate, ale też nie aż tak zniszczone i szorstkie jak wysokoporowate.
- Łuski włosa są lekko odchylone.
- Włosy są podatne na stylizację.
- Mają tendencję do puszenia się, zwłaszcza w wilgotnym środowisku.
- Bywają przesuszone, szczególnie na końcówkach.
- Są elastyczne, ale mogą być szorstkie w dotyku.
- Dobrze chłoną wilgoć, ale też łatwo ją tracą.
Jeśli nie jesteś pewna, czy Twoje włosy są średnioporowate, możesz wykonać prosty domowy test. Wrzuć jeden czysty włos do szklanki z wodą. Jeśli unosi się on gdzieś w środku tafli wody, nie tonie od razu na dno, ani nie utrzymuje się na powierzchni, to z dużym prawdopodobieństwem masz włosy średnioporowate.
Najczęstsze problemy "średnioporów": puszenie, brak objętości i trudności w stylizacji
Właścicielki włosów średnioporowatych często borykają się z kilkoma powtarzającymi się problemami. Przede wszystkim jest to wspomniane już puszenie się, które potrafi zrujnować każdą fryzurę, zwłaszcza w deszczowe dni. Do tego dochodzi problem przesuszenia, który objawia się matowością i szorstkością w dotyku. Nierzadko włosom średnioporowatym brakuje też objętości u nasady, a ich stylizacja, mimo początkowej podatności, bywa trudna do utrzymania przez cały dzień. Na szczęście, z mojego doświadczenia wynika, że odpowiednia, świadoma pielęgnacja, a w szczególności regularne olejowanie, może te problemy znacząco zminimalizować, przywracając włosom gładkość, blask i zdrowy wygląd.
Idealne oleje dla włosów średnioporowatych Twój przewodnik
Złota zasada doboru oleju: dlaczego wielkość cząsteczek ma znaczenie?
Kluczem do skutecznego olejowania włosów średnioporowatych jest dobór odpowiednich olejów. Nie każdy olej będzie działał tak samo, a wszystko rozbija się o wielkość cząsteczek. Włosy średnioporowate mają lekko odchylone łuski, co oznacza, że potrzebują olejów o średniej wielkości cząsteczek. Oleje te idealnie wpasowują się w tę strukturę, nie obciążając włosów (jak mogłyby to robić oleje do niskoporowatych) ani nie uciekając z nich zbyt szybko (jak mogłoby się dziać z olejami do wysokoporowatych). Szukajmy przede wszystkim olejów jednonienasyconych z grupy omega-7 i omega-9, które zapewniają włosom średnioporowatym idealną równowagę, nawilżenie i ochronę.
Top oleje dla włosów średnioporowatych: ranking i właściwości
- Olej ze słodkich migdałów: To prawdziwy skarb dla włosów średnioporowatych. Jest bogaty w witaminy A, B, D i E, co sprawia, że doskonale nawilża, wygładza i dodaje pasmom zdrowego blasku. Jest lekki, więc nie musisz obawiać się, że nadmiernie obciąży Twoje włosy.
- Olej arganowy: Nazywany często "płynnym złotem Maroka" i słusznie! Jest ceniony za swoje niezwykłe właściwości regenerujące, intensywnie nawilżające i ochronne. Z mojego doświadczenia wiem, że świetnie chroni włosy przed szkodliwym działaniem wysokiej temperatury (np. podczas stylizacji) oraz promieniami UV.
- Olej makadamia: Ten olej ma unikalną zdolność do szybkiego wchłaniania się, co jest dużą zaletą. Zawiera kwas palmitoleinowy (omega-7), który jest składnikiem ludzkiego sebum, dzięki czemu nie tylko świetnie odżywia włosy, ale także doskonale pielęgnuje skórę głowy, wspierając jej zdrowie.
- Olej z awokado: To gęsty i niezwykle bogaty w składniki odżywcze olej, zawierający witaminy, potas i aminokwasy. Intensywnie nawilża i regeneruje włosy, dlatego szczególnie polecam go do przesuszonych końcówek, które potrzebują solidnej dawki odżywienia.
- Olej rzepakowy (tłoczony na zimno, nierafinowany): To popularna i bardzo budżetowa opcja, łatwo dostępna w Polsce. Zawiera kwas erukowy, który skutecznie wygładza włosy i nadaje im piękny połysk. Pamiętaj jednak, aby wybierać wersję tłoczoną na zimno i nierafinowaną, aby zachować wszystkie cenne właściwości.
- Oliwa z oliwek: Klasyk, który skutecznie nawilża i wzmacnia włosy. Choć dla niektórych może być nieco zbyt ciężka, warto spróbować, czy Twoje włosy ją polubią. Jest bogata w przeciwutleniacze i witaminy.
- Olej sezamowy: Ten olej to doskonały wybór, jeśli chcesz wzmocnić cebulki włosów i zapobiec ich wypadaniu. Dodatkowo, regularne stosowanie oleju sezamowego sprawia, że włosy stają się bardziej lśniące i wyglądają zdrowiej.
- Olej z pestek śliwki: To prawdziwa gratka dla zmysłów! Intensywnie nawilża, wygładza i pozostawia na włosach piękny, marcepanowy zapach. To świetna opcja dla tych, którzy szukają oleju o dodatkowych walorach aromatycznych.
Olejowanie krok po kroku: osiągnij mistrzostwo w pielęgnacji
Jak przygotować włosy do zabiegu i wybrać idealną metodę?
Zanim przystąpisz do olejowania, warto odpowiednio przygotować włosy. Zawsze zaczynam od dokładnego rozczesania ich, aby olej mógł równomiernie się rozprowadzić. Czasem delikatnie zwilżam włosy, co ułatwia aplikację i wnikanie oleju. Istnieje kilka skutecznych metod olejowania, a wybór tej idealnej zależy od Twoich preferencji i potrzeb włosów. Oto te, które polecam:
- Metoda na sucho: To najprostsza i najszybsza opcja. Polega na nałożeniu oleju bezpośrednio na suche włosy przed myciem. Możesz trzymać go od 30 minut do kilku godzin, a nawet na całą noc. Jest idealna, gdy masz mało czasu lub dopiero zaczynasz swoją przygodę z olejowaniem.
- Metoda na mokro (na wodę): W tej technice aplikujemy olej na wilgotne, delikatnie odsączone z nadmiaru wody włosy. Woda działa jak nośnik, ułatwiając rozprowadzenie oleju i jego wniknięcie w strukturę włosa. Włosy stają się bardziej miękkie i elastyczne po zabiegu.
- Metoda na podkład nawilżający (humektantowy): Z mojego doświadczenia jest to najpopularniejsza i najefektywniejsza metoda w świadomej pielęgnacji włosów średnioporowatych. Przed nałożeniem oleju stosujemy na włosy podkład nawilżający, np. mgiełkę nawilżającą, żel aloesowy, hydrolat (np. różany, lawendowy) lub nawet wodę z odrobiną cukru czy miodu. Taki podkład dostarcza włosom humektantów (nawilżaczy), a olej, nałożony na wierzch, działa jak emolient, "domykając" to nawilżenie i chroniąc przed jego utratą. Efekty są spektakularne!
- Olejowanie "na rosołek" (w misce): Ta technika polega na wymieszaniu niewielkiej ilości oleju z ciepłą wodą w misce, a następnie zanurzeniu w niej włosów na kilkanaście minut. Zapewnia to bardzo równomierne pokrycie włosów olejem, co jest szczególnie korzystne dla długich pasm.
Unikaj pułapek: najczęstsze błędy w olejowaniu włosów średnioporowatych
Zbyt duża ilość produktu i sekret skutecznego zmywania
Dwa najczęstsze błędy, jakie widzę u osób początkujących w olejowaniu, to nakładanie zbyt dużej ilości oleju i pomijanie kluczowego kroku emulgowania. Jeśli chodzi o ilość, pamiętaj, że mniej znaczy więcej. Zazwyczaj 1-2 łyżki stołowe oleju to wystarczająca ilość na całe włosy, w zależności od ich długości i gęstości. Nadmiar oleju nie tylko nie poprawi efektów, ale może sprawić, że włosy będą obciążone i trudne do zmycia. Zawsze zaczynaj od mniejszej ilości i stopniowo ją zwiększaj, jeśli poczujesz, że Twoje włosy potrzebują więcej.
Drugim, absolutnie kluczowym, ale często zapominanym krokiem jest emulgowanie oleju. Po nałożeniu oleju, a jeszcze przed użyciem szamponu, nałóż na włosy odżywkę (najlepiej emolientową lub humektantową). Pozostaw ją na włosach na około 10-15 minut. Odżywka połączy się z olejem, tworząc emulsję, która znacznie ułatwi jego zmycie samą wodą, bez konieczności używania silnych detergentów. Dzięki temu unikniesz obciążenia i przetłuszczenia włosów, a także zapewnisz im dodatkową dawkę nawilżenia.
Czy każdy olej nadaje się do skóry głowy? Zasady bezpiecznej aplikacji
To świetne pytanie, które często słyszę! Tak, można, a nawet warto olejować skórę głowy, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Niektóre oleje, takie jak olej makadamia, łopianowy czy rycynowy (ten ostatni najlepiej w mieszankach ze względu na swoją gęstość), są wręcz polecane do aplikacji na skórę głowy. Mogą one stymulować wzrost włosów, wzmacniać cebulki i poprawiać kondycję skalpu. Ważne jest jednak, aby obserwować reakcję swojej skóry. Niektóre oleje mogą być zbyt ciężkie lub zapychać pory, prowadząc do przetłuszczania lub podrażnień. Zawsze wykonaj próbę na małym fragmencie skóry i wybieraj oleje o lżejszej konsystencji, jeśli masz skłonność do przetłuszczania. Pamiętaj, aby delikatnie wmasować olej w skórę głowy, co dodatkowo pobudzi krążenie.
Pełna pielęgnacja: jak uzupełnić olejowanie dla spektakularnych efektów
Równowaga PEH: jak komponować mycie i odżywianie z olejowaniem?
Olejowanie to fantastyczny element pielęgnacji, ale aby osiągnąć spektakularne efekty, musimy pamiętać o równowadze PEH czyli odpowiednim dostarczaniu włosom Protein, Emolientów i Humektantów. Włosy średnioporowate szczególnie potrzebują tej harmonii. Olejowanie dostarcza im cennych emolientów, które wygładzają, chronią i zapobiegają utracie nawilżenia. Jednak same emolienty to za mało. Musimy pamiętać o regularnym dostarczaniu protein (np. w odżywkach z keratyną, jedwabiem) dla wzmocnienia i odbudowy, oraz humektantów (np. aloes, kwas hialuronowy, gliceryna) dla głębokiego nawilżenia. Kluczem jest obserwacja włosów i dostosowywanie pielęgnacji tak, aby włosy były elastyczne, mocne i lśniące ani przeproteinowane, ani przeproteinowane czy obciążone. Z mojego doświadczenia wynika, że włosy średnioporowate często lubią pielęgnację z przewagą emolientów i humektantów, z umiarem protein.

Czego unikać w codziennej pielęgnacji, by nie zniweczyć efektów olejowania?
Aby efekty olejowania utrzymały się jak najdłużej i były widoczne, warto unikać kilku pułapek w codziennej pielęgnacji. Oto moje najważniejsze wskazówki:
- Zbyt częste używanie silnych detergentów: Szampony z agresywnymi SLS/SLES mogą wysuszać włosy i skórę głowy, niwecząc nawilżające działanie olejów. Stawiaj na łagodniejsze szampony, a mocniejsze stosuj raz na kilka myć do dokładnego oczyszczenia.
- Nadmierna stylizacja na gorąco bez termoochrony: Częste używanie prostownicy, lokówki czy suszarki z gorącym nawiewem bez odpowiedniej ochrony termicznej to prosta droga do zniszczenia struktury włosa i zwiększenia jego porowatości. Zawsze używaj sprayu termoochronnego!
- Tarcie mokrych włosów ręcznikiem: Mokre włosy są najbardziej wrażliwe. Zamiast energicznie je trzeć, delikatnie odciśnij nadmiar wody w bawełniany ręcznik lub specjalny turban. Zminimalizuje to uszkodzenia mechaniczne i puszenie.
- Nieodpowiednie szczotki i grzebienie: Ostre krawędzie i zbyt gęste zęby mogą szarpać włosy. Wybieraj szczotki z naturalnego włosia lub grzebienie z szeroko rozstawionymi zębami, najlepiej drewniane lub kauczukowe.
- Brak ochrony końcówek: Końcówki włosów średnioporowatych są szczególnie narażone na przesuszenie i rozdwajanie. Zawsze zabezpieczaj je serum silikonowym lub kroplą ulubionego oleju, nawet między olejowaniami.






